filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u , ale nadal aktywną zawodowo.Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie. Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata. Nie martwię się czasem, albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka - młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...

sobota, 9 października 2010

Joanna Sałyga




Asia ,niezwykła dziewczyna , mama kilkuletniego chłopczyka, dzielnie walcząca z rakiem żołądkaJeśli zechcecie oddać krew dla Asi, możecie to zrobić w następujących miejscach:1. w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwaalbo w jego oddziałach:http://www.rckik-warszawa.com.pl/index.php?oddzialy=1
2. w Wojskowym Instytucie Medycznym przy ulicy Szaserów, w punkcie krwiodawstwa (8.00-14.00) (głównym wejściem w prawo, koło kiosku inMedio 
przy oddawaniu krwi MUSICIE podać Asi dane:Joanna Sałyga (ur. 76.01.17)krew do operacji w WIM-ie ul. Szaseróww Klinice Chirurgii Pierwszej
kartkę z info że oddaliście krew MUSI mieć, jak się okazuje, w ORYGINALE.jeśli macie czas - zanieście tę kartkę do WIM-u na Szaserów, na IV piętro do BANKU KRWI.jeśli nie macie czasu - napiszcie do mnie maila, Asia ją od was odbierze.
operacja odbędzie 15/10.14/10 o godzinie 7.00 idzie się hospitalizować, więc MUSI mieć zaświadczenia o oddanej dla niej krwi MAKSYMALNIE do 13/10.
dziękuję za pomoc.

3 komentarze:

  1. Pani Joanno, wczoraj w radiowej 3-jce słuchałem "chustki" i w chwili kiedy Pani Syn "zabierał Panią w wiaderku do domu" popłakałem się jak bóbr. Dzisiaj odtworzyłem Pani reportaż w domu i z wielkim podziwem słuchaliśmy wszyscy Pani opowieści. Będę czuł się zaszczyconym jeśli przyjmie mnie Pani do grona Swoich znajomych. Wojtek Hartung

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń