filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Orzesze, Śląsk, Poland
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u , ale nadal aktywną zawodowo.Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie. Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata. Nie martwię się czasem, albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka - młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...

wtorek, 4 stycznia 2011

Cala Pi -Mallorca

W niedzielny wrześniowy poranek postanowiliśmy wypożyczyć samochód na kilka dni i starym zwyczajem ,na własną rękę,zwiedzić wyspę.
Po śniadaniu wyruszamy z hotelu Palma Mazas,w Arenalu, który na czas kanikuły stał się naszym domem.Celem dzisiejszej wyprawy jest rejon południowo-wschodni wyspy.Od Arenalu wybrzeżem ,przez Santanyi , Castel, San Salvador po Felanitx.Powrót przez Campos do Arenalu .Pokonamy 192 kilometry.
Zaczynamy od Cali Pi, uroczego zakątka ze 185 stałymi mieszkańcami,
znajdującego się w gminie Lucmajor.
Droga biegnie równolegle do stromego wybrzeża przez okolice porośnięte dziurawcem, rozmarynem i garrigue.Spodziewaliśmy się ogromnego ruchu na drogach,tymczasem kompletne zaskoczenie.Zupełnie puste drogi i fantastyczne widoki, to to , co towaryszyło nam tej niedzieli na południowo-wschodnim krańcu Majorki.



Arenal-Cala Pi 
(trasa zaznaczona czarnym mazakiem )
Docieramy do zatoki Cala Pi , gdzie wita nas zabytkowa wieża strażnicza ,wybudowana w 1659r.,
widok na maleńką zatoczkę i na znajdujące się w pobliżu jaskinie

 jeszcze krótka sesja fotograficzna, 
by utrwalić ten kawałek romantycznego zakątka

Kierunek Cala Pi -Santanyi
(zaznaczone na niebiesko)
Zanim tam dotrzemy ,rzut beretem, 
obok Cala Pi zwiedzimy niezwykłe miejsce
Niestety, nie znalazłam w internecie informacji na jego temat.Wyglądało to na opuszczone bardzo dawno temu,domostwo.




























 smak fig czuję do dzisiaj...

Tuż obok znajduje się Capocorb Vell, najbardziej znane osiedlez epoki talayotyckiej, powstałe ok.1000-800 r.p.n.e.

Zanim objęto go ochroną, okoliczni mieszkańcy brali stąd kamienie do budowy domów.W 1931 roku osiedle ogłoszono pomnikiem kultury.Upał jest tak dokuczliwy, że darujemy sobie zwiedzanie tego kawałka historii,zresztą nasz plan wycieczki, nie przewidział, że spotkamy tak niezwykłe miejsce, więc tylko cyk zdjęcie przed wejściem do tej prehistorycznej  wioski i ruszamy dalej.
Zainteresowanych dalszą podróżą proszę o "zjechanie myszką"
na sam dół, po prawej stronie informacja "starszy post",
w którym opisałam nasze rendez-vous po tej niezwykłej wyspie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię w temacie publikowanego postu.. Możesz to zrobić jako osoba zalogowana lub wybierając z rozwijanej listy opcję ANONIMOWY