filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Orzesze, Śląsk, Poland
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u , ale nadal aktywną zawodowo.Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie. Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata. Nie martwię się czasem, albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka - młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...

środa, 26 stycznia 2011

Palma -ruszamy w miasto

Otaczający niegdyś miasto zamknięty pierścień murów zastąpiły szerokie bulwary.Zabytkowa Starówka dzieli się na Górne Miasto, Dolne Miasto i centrum wokół katedry.
Sa Portella -dzielnica katedralna -Pałac króla Almudaina
Jest jedną z najstarszych budowli Majorki. Został zbudowany na rzymskich ruinach ( 123 lata przed narodzeniem Chrystusa). Wybudowany przez muzułmańskich gubernatorów wyspy w roku 902 naszej ery ,pełnił funkcję arabskiej fortecy do roku 1229, wtedy to król Hiszpanii Jaime I odbił wyspę.Niestety obiekt uległ kilkukrotnej przebudowie , tracąc przez to swój muzułmański charakter, by w roku 1343 osiągnąć swą obecną formę i stać się obecnie miejscem oficjalnych spotkań hiszpańskiej rodziny królewskiej w czasie ich wakacyjnych pobytów na wyspie(mieści też komendę wojskową)
Pałac wieńczy chorągiew na dachu i posąg anioła, symbol Torre de l'Angel, zbudowanej w 1117 r.przez Almorawidów wieży strażniczej.


Na północ od pałacu stoi dawna rezydencja bankiera i multimiliardera Joana Marcha.Ten magnat i kolekcjoner ,za czasów Franco, zbił fortunę, reinwestując zyski z państwowego monopolu tytoniowego.W tym monumentalnym miejskim pałacu z 1939 r.działa muzeum założone w 2003 r.przez syna Bartolome Marcha.Wśród zgromadzonych dzieł znajdują się prace Rodina,Morre'a
czy Eduardo Chillida.
Schody pomiędzy katedrą a pałacem Almudaina prowadzą w dół, ku renesansowym murom miejskim, które niegdyś otaczały miasto.
U dołu schodów, poniżej katedry biegnie szeroka aleja spacerowa, z której bardzo ładnie widać katedrę oraz fortyfikacje, a także sztuczną fontannę.



Położone poniżej pałacu Amudaina są ogrody królewskie,dające chwile wytchnienia od gwaru miasta.

Piękny staw z łabędziami

W ogrodach ustawiono też kilka nowoczesnych rzeźb.Kobiecy tors Jonica Józefa Marii Subirascha
A takie atrakcje czekały na turystów.Biznesmenami okazali się rodacy.Mydlane bańki okazały się wcale nie mydlanym interesem.Dwóch rodaków mieszka na wyspie już kilka lat

Zresztą nie tylko rodacy byli pomysłowi.Na nadbrzeżu takie obrazki można zobaczyć
Kręcimy się jeszcze koło katedry i pałacu.
 







Pora zapuścić się w stare miasto."Placa Sant Jeroni", plac z małą fontanną, który otaczają mury dawnego klasztoru.





Teraz to co uwielbiam-spacer wąskimi uliczkami po Starym Mieście.
"Ciutat Vella", to nie kończące się labirynty uliczek.









Moją uwagę zwracają jak zwykle okna-pełno tu rzeźbionych kamiennych balkonów, gzymsów, drewnianych i z kutego żelaza kratownic.











Urokliwe patio.






Łaźnie arabskie "Banys arabs".
Jest to pozostałość po Maurach. Łaźnie są dobrze zachowane, jest to nieduże pomieszczenie z łukami w kształcie podkowy, które opierają się na kamiennych filarach.



 Spędziliśmy tu kilka godzin wałęsając się po placach,placykach napawając oczy widokiem starych domów ,gotyckich i barokowych kościołów.
Kościół św.Klary, założycielki Pań ubogich zwanych klaryskami.











No i zrobiło się późno, czas wracać do Arenalu.Kręcimy się jeszcze w pobliżu Nowego Miasta,tu uliczki zdecydowanie szersze

W drodze powrotnej podążając na przystanek mijamy cerkiew ukraińską

Moja ulubiona poza i do domu na kolację.To był dzień, kilometry Palmy w nogach:)


Zainteresowanych dalszą podróżą proszę o "zjechanie myszką"
na sam dół, po prawej stronie informacja "starszy post",
w którym opisałam nasze rendez-vous po tej niezwykłej wyspie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię w temacie publikowanego postu.. Możesz to zrobić jako osoba zalogowana lub wybierając z rozwijanej listy opcję ANONIMOWY