filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Orzesze, Śląsk, Poland
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u , ale nadal aktywną zawodowo.Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie. Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata. Nie martwię się czasem, albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka - młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...

sobota, 6 lipca 2013

Korfu-Kerkyra -Campiello.

Niedziela , tuż po śniadaniu jedziemy  autobusem z Tsaki do stolicy .Miało być dziś "lajtowo", na luzie, ale jak tu wyłączyć aparat, gdy na każdym kroku oczy cieszą się niezwykłą atmosferą miasta.

po kliknięciu w zdjęcie, otworzy się w dużym formacie:)



Do tej pory bardzo rzadko spotykało się na ulicach greckich miast żebraków,ostatnio widzieliśmy ich w stolicy wyspy Rodos.Obecnie,ponoć w związku z kryzysem, coraz częściej ludzie  w podeszłym wieku wychodzą na ulicę.Tu w Kerkyrze cyganów  jest ponoć  najwięcej,mają nawet swoje osady cygańskie.
dane z netu
Los Romów w Grecji nie jest zbyt ciekawy. 
Mimo że kraj ten jest kojarzony raczej z sytuacją braku Romów, jak mawiają niektórzy, Grecy poradzili sobie bardzo skutecznie z tym problemem, to jednak nie można zaprzeczać temu, że Romowie przecież tam żyją i do niedawna tworzyli oni wielkie osiedla w większych miastach w Grecji. Tak było równie z miastem, które zostało ogłoszone europejską stolicą kultury. W momencie, kiedy Grecja została wytypowana, władze z każdego miasta w Grecji zaczęły wyrzucać Cyganów na bruk.
bardzo przykry widok...

 
późnym popołudniem ...

Sercem starego Korfu jest dzielnica Campiello-labirynt wąskich , krętych uliczek, przy których wznoszą się domy z nieodzownymi okiennicami i praniem rozwieszonym między obiema stronami.To wyjątkowo nastrojowa część miasta oraz jeden z najbardziej urokliwych zakątków na wyspie.

Początków Campiello należy szukać w X w., gdy obwarowaniami objęto także obszar sięgający od Starej Twierdzy w głąb lądu.Niezatarte piękno pozostawiła epoka wenecka, kiedy to obronne miasto rozciągnęło się od Starej Twierdzy po Nową.Wkładem Wenecjan są też typowe dla zabudowy Campiello okazałe, trzy lub czteropiętrowe rezydencje wznoszone, by pomieścić rosnącą liczbę mieszkańców w obrębie murów(często , w miarę potrzeb rozbudowywano wzwyż istniejące domy)















W uliczkach łatwo się zagubić, wystarczy wtedy spojrzeć w górę, by dostrzec jakiś charakterystyczny obiekt, jak dzwonnica kościoła św.Spirydiona.Warto też zastanowić się z planem i zegarkiem w ręku, z której strony świeci słońce.




Urok Campiello polega na beztroskiej włóczędze po uliczkach i zaułkach oraz chłonięciu ulotnych scenek codziennego życia.







Na placykach często wyrastają pojedyńcze palmy.


Na atmosferę starego miasta składają się w równym stopniu małe kościółki i pięknie ukwiecone balkony domów.









Mimo, że w XIX w. mury miejskie rozebrano, Campiello zachowało średniowieczną atmosferę.Tworzą ją wąskie, wyłączone z ruchu uliczki, kandounia, ich kamienny bruk, obfitość łukowato sklepionych bram i stromych schodów.Na tle murszejących, spłowiałych fasad w kolorach żółtym, różowym i kremowym, wyróżniają się ciemnozielone lub szare okiennice, balkony z kutego żelaza i ozdobnie obramowane drzwi.



Odszukaliśmy mały placyk Kremasti z uroczą wenecką studnią z 1699 r. rzeźbioną w ludzkie twarze i krzyże.


Z początku XVI w.pochodzi stojący tuż obok kościół Panagia Kremasti, w którym można zobaczyć marmurowy ikonostas z rzeźbionym motywem winogron i ciekawym ikonostasem.Niestety dziś był zamknięty.


































Prawie wszystkie zdjęcia robione są moim kompaktem za parę groszy, stąd jakość zdjęć jaka jest, każdy widzi:(
"Straciły "się w komputerze wszystkie zdjęcia z Kerkyry robione Canonem,niestety...

10 komentarzy:

  1. Pani Gabrielo, to nieważne, myślę o utracie zdjęć, myślę, że najważniejsze jest serce, uczucia, emocje, które pani towarzyszą podczas wędrówek...
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staszku, jaki komentarz, aż się wzruszyłam, dziękuję .

      Usuń
  2. Piękne to stare miasto, zawsze mnie dziwi to że w pewnych miejscach ząb czasu który nadgryza mury nie odbiera ale dodaje uroku...

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokazałaś dzień dzisiejszy tego miejsca. Jego piękne elementy, ale również smutny obraz życia Romów. Prze to ta galeria nabrała wyrazu autentyczności, prawdziwego odniesienia do oglądanych miejsc, a nie tylko wybranych turystycznych atrakcji. Zamieszczasz ładne i ciekawe posty. Tak trzymaj.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W:)bardzo cenię sobie Twoje komentarze, dla mnie jesteś mistrzem:)

      Usuń
  4. Az chce się zwiedzać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Antoni, watro i dziękuję za komentarz.Serdeczności dla Pana z serca.

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia, dzięki za kolejną wirtualną wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Avelina:)podziwiam Twoje blogi a kulinarny i przepisy , które wprowadzam w czyn, kosztują mnie kolejny kilogram,:)Dzięki.

      Usuń
  6. Piękna wycieczka, zdjęcia są bardzo ładne.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię w temacie publikowanego postu.. Możesz to zrobić jako osoba zalogowana lub wybierając z rozwijanej listy opcję ANONIMOWY