filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Orzesze, Śląsk, Poland
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u , ale nadal aktywną zawodowo.Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie. Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata. Nie martwię się czasem, albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka - młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...

wtorek, 3 maja 2011

Rodos-Wyspa słońca-Ρόδος-νησί Κυρ


Zapisków z podróży nie robiłam, było to dwa lata temu , więc w odświeżaniu wspomnień pomaga mi ouzo, które przywieźliśmy z Rodos. Jakoś wcześniej kilka razy próbowaliśmy się do niego dobrać, ale nie wychodziło, dopiero teraz :)
Jeśli "walnę" jakieś bzdury ,będzie to znaczyło 1:dla ούζο,
którego silny związek z grecką kulturą został uznany przez Unię Europejską
przyznaniem Grecji w 2006 roku wyłączności na produkcję ouzo.
Jako ciekawostkę podam fakt,że wszystkie składniki użyte do jego produkcji
muszą pochodzić z tego państwa.
Aby tradycji stało się zadość ponownie oferta last minute z Triady ,
szybka elektroniczna wpłata i 10 września 2009 po kiepsko przespanej nocy ,
o 5 rano stawiamy się na lotnisku w Pyrzowicach .Odlot 7,50 nad lotniskiem unosi się mgła,pewnie zapowiada się piękny wrześniowy dzień.
Pomyśleć . że za 3 godziny znajdziemy się w samym centrum upalnego lata
Po trzech godzinach lotu pokazuje się pas wschodniego wybrzeża wyspy ,
mijamy lotnisko i miasto Rodos, by dokonać zwrotu o 180 stopni i wylądować na lotnisku położonym w miejscowości Paradisi około 12 km na południe od stolicy wyspy.
To lotnisko Rodos „Diagoras” które powstało w 1977 r.
Z lotniska latają zarówno regularne, jak i tanie linie lotnicze.
Jest czwartym najbardziej ruchliwym lotniskiem w Grecji.
Bagaż odbieramy błyskawicznie, bez żadnych zbędnych ceregieli,
zaopatrzeni w kartę informacyjną z Triady, ładujemy się do autokarów,
podstawionych na płycie przed lotniskiem i jedziemy w kierunku
przeciwległym(zachodnim) brzegiem wyspy.Droga nazywana tu autostradą
okazuje się typową drogą na wyspach greckich , czyli w dość dobrym stanie ,
ciągle remontowana i rozbudowywana.
Po zaledwie kilkunastu minutach wjeżdżamy do Faliraki.
Naszym wakacyjnym domem przez dwa tygodnie będzie hotel Tsampika w Faliraki.Faliraki to miejscowość położona w północno wschodniej części wyspy
w odległości 12 km od miasta Rodos. Kiedyś wioska rybacka, w ciągu kilku lat
stała się jednym z najbardziej tętniącym życiem kąpielisk.
klik
made in Gabi:)


Rodzinny Hotel, położony w spokojnej części miasta.500 m.od plaży,
1 km od centrum miejscowości,gdzie znajdują się liczne sklepy,bary ,
tawerny.12 km od stolicy wyspy-Rodos, 15 km od lotniska 200m od hotelu
przystanek komunikacji miejskiej.Obiekt odnowiony w 2007 dwupiętrowy.Otoczony ogrodem.



Niewątpliwą atrakcją dla młodych ludzi jest centrum Faliraki pełne barów, dyskotek, sklepów i restauracji, gdzie toczy się słynne nocne życie Rodos.
Zresztą i w ciągu dnia pełno na ulicach turystów,choć miasteczko imponować swą architekturą nie może.







Wszystkich kusi, ciągnąca się kilometrami, łagodnie opadająca do morza,
piaszczysto-żwirowa plaża.













Z plaży korzystamy sporadycznie, gdyż ciekawi uroków wyspy,
zamierzamy wypożyczyć samochód i na własne oczy przekonać się o wyjątkowości tego niezwykłego skrawka greckiej ziemi.Jak podaje miejscowa legenda,kiedy Zeus dokonał podziału ziemi, zapomniał o nieobecnym wówczas bogu słońca- Heliosie.Ten z kolei uznał to za niesprawiedliwość i zaproponował Zeusowi,aby podarował mu ziemię, która wyłoni się z morza.
Tak właśnie wygląda mitologiczny początek powstania greckiej wyspy Rodos.
Helios zadbał w szczególności o słońce, które świeci tu przez około 300 dni w roku.
Ρόδος-νησί Κυρ
Zainteresowanych dalszą podróżą proszę o "zjechanie myszką"
na sam dół, po prawej stronie informacja "nowszy post",
w którym opisałam nasze rendez-vous po tej niezwykłej wyspie.

3 komentarze:

  1. Gabi,dziękuję wycieczkę po Rodos.
    Świetnie pokazane i opisane :)
    Też kocham tamte klimaty ,choć udało mi się zwiedzić tylko Kretę.
    Marzy mi się więcej ....

    OdpowiedzUsuń
  2. Powinnaś pobierać wynagrodzenie za reklamowanie tej wyspy.:)Kapitalny reportaż.Starzyk

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, przypomniałam sobie Faliraki i całą Rodos. Dziękuję za zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię w temacie publikowanego postu.. Możesz to zrobić jako osoba zalogowana lub wybierając z rozwijanej listy opcję ANONIMOWY