filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Orzesze, Śląsk, Poland
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u , ale nadal aktywną zawodowo.Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie. Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata. Nie martwię się czasem, albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka - młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...

sobota, 30 stycznia 2016

Kreta 2013- -skuterem po wyspie dzień trzeci -od Sfakaki do Matalii

Czwartego września 2013 pozostanie w naszej pamięci jako wspaniała grecka przygoda.Tego bowiem dnia przejechaliśmy naszym skuterkiem wyspę wzdłuż od Sfakaki koło Rethymnonu położonego nad Morzem Kreteńskim,do Matali nad Morzem Śródziemnym. Aby uatrakcyjnić ostatni dzień w siodle , wybraliśmy trasę wiodącą przez masyw górski - Idi (Oros Idi), nazywany też Psiloritis.Widoki rekompensowały niewygodne siedzisko i wiele dodatkowych kilometrów przez góry.Warto było!!!
W celu powiększenia zdjęcia wystarczy kliknąć na nie :)
Wszystkie zdjęcia robione z "ręki" lub z kasku męża w czasie jazdy.
Wyruszamy tuż po śniadaniu  z bazy 
czyli z Sfakaki.Kierujemy się "opłotkami"
 do 
Pigia-Agia Paraskevi,Agia Triada
na niebiesko zaznaczona nasza trasa




















Harkia(602 m.n.p.m.)


 Gargani-maleńka wieś położona wysoko w górach (641 m.n.p.m)
Przypuszczam, że turyści tu raczej nie zaglądają ,bo wieś nie leży na trasie uczęszczanych szlaków.Warto tu zaglądnąć , choćby dla  cennego niezwykłej urody i sędziwego wieku  ikonostasu .Maria opiekuje się kościółkiem.Zauważyła, że próbujemy zajrzeć przez okno do wnętrza ,otworzyła nam i pokazała cenny ikonostas. Na drogę zaopatrzyła w potężno grono winogron.Ot grecka gościnność.Żegnani uśmiechem i pozdrowieniem ruszamy dalej do Tronos, któremu poświęcę osobny post ze względu na kościółek i kryjące się w nim skarby. 














                                                      Maria z Gargani
 W większości górskich wiosek pomniki upamiętniające bohaterskie walki partyzantów z hitlerowcami, którzy w czasie II wojny światowej palili wsie i mordowali jej mieszkańców.

 Droga wiodąca z Gargani do Thronos, 
maleńkiej wioski położonej w żyznej dolinie Amari.



 Thronos
 W tym kościółku Panagia kryją się freski 
z XIV/XV wieku.(więcej o tym miejscu tu )

Bizantyjski klasztor pod wezwaniem
 św.Michała Archanioła 
z XIII w.

Monastiraki
 i Opsigias



 Amari

droga do Vrises
















Vrises



Pomnik upamiętniający ofiary walk narodowowyzwoleńczych  z 1912-1922
oraz II wojny światowej, kiedy to faszyści zabijali mieszkańców wsi a wioski palono.




Drigies

Ano Meros
22 sierpień 1944 masakra mieszkańców wioski przez faszystów.Zginęło 38 mężczyzn i 4 kobiety.
Wieś spalono.


we wsi mieści się bizantyjski kościół Panagia z ceennymi freskami

























                            Agios Joanis i Agia Paraskevi










                                                             Tympaki







Tympaki
Głód daje o sobie znać , zatrzymujemy się na rogatkach Tympaki, na tyłach kościółka wyciągamy z plecaka nasze niezawodne szproty w tomacie.


Otwarte drzwi zapraszają do środka









 Przed nami cel naszej eskapady Matala










 Tuż przy głównej ulicy , 
obok sklepu z pamiątkami  maleńki kościółek



następny post będzie o Matali :)

już jest klik w napis poniżej
Z Matali kierujemy się do domu przez  Faystos,Pitsidę Tymbaki,Akoumię, po prawej widok na góry KedrosMijamy Kissou,Kampos, Spili i docieramy do Rethymnonu , by oddać nasz skuter, który w czasie tych trzech dni spisał się doskonale.Szkoda, że nie działał  licznik, sądzę jednak, że przejechaliśmy kilkaset kilometrów.

8 komentarzy:

  1. Kreta jest cudowna. W atlasie widziałem jej piękno, teraz widzę je u Ciebie. Cudowne widoki i tereny. Można się rozmarzyć... Pozdrawiam i zapraszam Cię do udziału w zabawie na moim blogu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maks, najlepszy czas na Kretę maj, tanie loty do Chani, polecam , naprawdę warto, bo kiedy zaczniemy spełniać marzenia jak nie od zaraz? Buziaki :))))

      Usuń
  2. Muszę się tam wreszcie wybrać, bo mam wrażenie, że już tylko ja nie byłam. A Grecja nie może się nie podobać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, jeśli mi starszaki, daliśmy radę , to co dopiero piękna i młoda:) Serdeczności i koniecznie na Kretę zapraszam.

      Usuń
  3. Jesteście pozytywnie zakręceni ;-) Taka podróż na skuterze to nie lada wyczyn! Widoki piękne! Zaraziliście nas Grecją - szczególnie urokliwe są te małe miasteczka, do których turyści rzadko zaglądają i gdzie życie toczy się bardzo leniwie. Nie wiem, czy w tym roku będą fundusze na dłuższe wakacje, ale jeśli tak, to tylko w Grecji :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. To musi być niesłychana frajda zwiedzać na skuterku, ale i pewne ryzyko w Grecji;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, nie ma ryzyka, tzn wtedy nie było , Grecy są przyjaźni i gościnni a jeśli się jeździ ostrożnie i uważa na pobocza ( ryzyko poślizgu, jeśłi przy drodze rosną oliwki dojrzewające :) )a osałamiający zapach ziół wynagradza trudy siodełkowego siedziska .Buziaki dla Ciebie.

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię w temacie publikowanego postu.. Możesz to zrobić jako osoba zalogowana lub wybierając z rozwijanej listy opcję ANONIMOWY