filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Orzesze, Śląsk, Poland
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u , ale nadal aktywną zawodowo.Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie. Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata. Nie martwię się czasem, albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka - młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...

poniedziałek, 19 listopada 2012

krzyże i kapliczki w Woszczycach


Woszczyce 
Woszczyce (niem. Woschczytz, cz. Voštice) - to najstarsza dzielnica Orzesza.
z netu:Pierwsze wzmianki o parafii w Woszczycach ukazały się w 1003 roku, pierwszy kościół powstał około 1150 roku;W 1237 z inicjatywy Konrada Mazowieckiego i kanonika kapituły krakowskiej o imieniu Bogusław rozpoczęto we wsi budowę klasztoru cystersów, wizytowanego rok później. Nie dokończono jednak budowy, bowiem w 1241 najazd tatarski zniszczył stawiany obiekt.
W 1283 roku cystersi oddali Woszczyce Stefanowi Zbronowiczowi za wieś Żernicę, a ostatecznie zakon osiadł w Rudach. Około 1374 miejscowość przeszła w ręce rodziny Woszczyckich, którzy na początku XV wieku ufundowali drewniany kościółek Wszystkich Świętych.
W czasie wojny trzydziestoletniej miejscowość mocno ucierpiała, a nowym właścicielem został Adam Krzysztof Wielopolski. Na początku XVIII wieku we wsi działał młyn i mała huta żelaza. Po półwieczu osada trafiła w ręce rodziny von Franken, którzy wybudowali kolejny drewniany kościółek. W 1766 wieś kupił Gustaw von Cybulka, który po 15 latach odsprzedał ją Ludwikowi von Reusch. Kolejni właściciele to podpułkownik Andrzej von Wittkowski (1817) oraz Franciszek Winckler (1836). Ten ostatni wybudował w 1880 pierwszą murowaną świątynię w historii Woszczyc.
Po Winicklerze dobra odziedziczyła jego pasierbica Waleska, poślubiona z Hubertem Thiele-Winckler - w rękach tego rodu miejscowość pozostała aż do 1945 roku.
Podczas plebiscytu w 1921 186 osób głosowało za Polską, a 113 za Niemcami.


"Polując" na kolejne kapliczki, zawitałałyśmy  tu pod koniec sierpnia .
Tuż przy wjeździe do Woszczyc wita nas przy ulicy Piastowskiej 2 
krzyż z Matką Boską.
Fundatorzy -Franciszek i Franciszka Pissarek
rok 1892

W celu powiększenia zdjęcia, wystarczy "kliknąć" na nie :)




Po niespełna trzech latach   brakuje figury Matki Bożej.
marzec 2015
ul.Jana Długosza 38
Boża Męka z 1868 ufundowana przez gminę
marzec 2015 
                                 pięknie odnowiona Boża Męka raduje duszę

Kamienny krzyż z 1876, figura Matki Boskiej Bolesnej, ul. Długosza 63
"Gdy będę podwyższon
od ziemi pociągnę , wszystko do siebie
u Jana Św. XII 32"
figura Matki Boskiej Bolesnej.
Figura Matki Boskiej i Chrystusa na krzyżu mają formy archaiczne.


Kaplica pod wezwaniem  Św.Nepomucena wzniesiona prawdopodobnie w XIX wieku bez wyraźnych cech stylowych.Znajduje się  przy probostwie, 
w pobliżu kościoła parafialnego,(ul. Długosza 51)
  z drewnianą polichromowaną figurką św. Jana Nepomucena w środku, 
pochodzi z pierwszej połowy XIX wieku.




Rzeźba Figury Matki Bożej Immaculaty (Niepokalanej) 
z lewej strony głównego wejścia do kościoła, powstała pod koniec XIX wieku 
lub na początku XX wieku, utrzymana w stylistyce akademickiego realizmu
.
Rzeźba Święty Józef z prawej strony głównego wejścia do kościoła, powstała  również pod koniec XIX wieku
"Józefie św.weź nas w opiekę swą"



na przykościelnym cmentarzu






                                             na cmentarzu komunalnym

ul.Suszecka, w drodze do Ośrodka "Szybiarz"



przy ulicy Modrzańskiej


 Tuż obok przy Piastowskiej 7, we wnęce domu


Muszę przyjechać tu  sama na wiosnę, jeszcze parę interesujących obiektów zostało...
zdjęcia -Paulina Ł.I
Gabriela K-Cz.

1 komentarz:

  1. Nie wiedziałam, że jest tam tyle kapliczek i przydrożnych krzyży. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię w temacie publikowanego postu.. Możesz to zrobić jako osoba zalogowana lub wybierając z rozwijanej listy opcję ANONIMOWY