filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Orzesze, Śląsk, Poland
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u , ale nadal aktywną zawodowo.Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie. Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata. Nie martwię się czasem, albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka - młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...

piątek, 3 maja 2013

Paxos i Antipaxos część II


Antipaksos   wracamy ponownie na  Paksos . Rejs trwa króciutko, około 20 minut .To tylko 3 km odległości.To obok Antipaxos jedna z najmniejszych wysp jońskich.Ma tylko 10 km długości  i 4 szerokości.
Wyspa otrzymała swoją nazwę od imienia ucznia Świętego Piotra, który dokonał chrystianizacji wyspy.Spokój, zieleń i malownicze wioski na wyspie przyciągają tu wielu turystów, jednych na kilka godzin, innych na dłuższy pobyt.Obecnie wysepka jest modnym terenem wypoczynkowym dla Włochów i Brytyjczyków. Paxos to przede wszystkim zielona i atrakcyjna pokryta subtropikalną roślinnością, wyspa.Gaje oliwne , cyprysy porastają połacie wysepki.250 tysięcy drzew oliwnych rozmnożonych zostało przez Wenecjan, stąd oliwki są podstawą gospodarki na wyspie.Brak jest tu piaszczystych plaż, ale w zatoczkach, czasem dostępnych tylko od strony morza, kryją się żwirowe plaże.Dzięki sieci ścieżek wiodących przez gaje oliwne do malutkich wiosek, wyspa wydaje się wręcz idealna do długich spacerów.Wśród drzew kryją się dziesiątki kapliczek, starych tłoczni oliwy i opuszczonych kamiennych domostw, a na zboczach wzgórz spotyka się gdzieniegdzie bezskrzydłe korpusy wiatraków.Krótki spacer z położonej w głębi lądu wsi Magazia, doprowadza na szczyt z kościołem Agii Apostoli, spod którego roztacza się widok na wapienne klify Erimitis.
w celu powiększenia zdjęcia wystarczy kliknąć na nie:)

Wpływamy do portu , mijając po lewej stronie z kościółkiem




Największą miejscowością na wyspie jest leżący na południowym zachodzie Gaios.Nie mogłam się powstrzymać , więc zdjęć jak zwykle multum.











Już z daleka rzuca się w oczy barwna panorama domów z czerwonymi dachami. Na wejściu do widowiskowego portu, leży wypełniająca go wyspa Agios Nikolaos z wenecką fortecą i wiatrakiem. W porcie cumuje się wzdłuż długiego nabrzeża miasta












 Wąski kanał oddziela miasteczko od dwóch wysepek:porośniętej sosnami Agios Nicolaos z ruinami weneckiej twierdzy z XV w. oraz Panagii, gdzie wznosi się latarnia morska i  kościół Wniebowzięcia Matki Boskiej -miejsce uroczystych obrzędów odbywających się 15 sierpnia.







Do trzech portowych osad, licznie zawijają jachty a w sezonie przypływają wypełnione po brzegi statki wycieczkowe z Korfu i Pargi, mącąc z pewnością zwykły spokój stolicy wyspy Gaios.Te trzy porty to jedyne większe miejscowości na Paxos.My byliśmy tylko w Gaios.

Do portu wpływamy o 14, mamy zatem tylko dwie godziny czasu na zwiedzenie tego portowego miasteczka.
Przy nadmorskim placu działa kilka tawern, a w biegnących w głąb od niego uliczkach -sklepy i kafejki.



















  w tej cukierni z 1912 roku zjadłam wspaniałego pieroga ze szpinakiem




































Pośrodku maleńkiego ryneczku wznosi się kościół Świętych Apostołów.


















 Spacerujemy po nabrzeżu,spoglądając na zegar, bo nuż statek odpłynie bez nas ;)



 












Kamienista plaża miejska nie zachwyca, ale wystarczy wskoczyć na pokład którejś z czekających przy nabrzeżu łódek kaique, by szybko znaleźć lepsze miejsce na kąpiel.




Jeszcze zakupy w markecie, piwo imbirowe, owoce, woda 

 i pyszne lody w porcie ale niestety, pora wracać... 










Tu zaledwie chwil kilka temu jadłam fantastyczne lody orzechowo-rumowe.Koniecznie musimy powrócić na wyspę i spędzić noc, by zaglądnąć do Lakki, która jest głównym ośrodkiem sportów wodnych i żeglarstwa, a przede wszystkim zobaczyć Loggos ,maleńką rybacką wioskę z cudownym portem.Nie wspominam już o kapliczkach , które mam  nadzieję, uzupełnią moją kolekcję...




Gaios żegna nas w słońcu, a za kilka minut pogoda znowu robi a ku ku i nadciągają ciemne chmury,Robi się też zimno a droga do domu daleka.


Wszyscy na dolnym pokładzie, ja dzielnie na "powierzchni", usiłuję , walcząc z mżawką , robić zdjęcia, bo na horyzoncie twierdza w Kerkyrze.Widok od strony morza dla mnie bezcenny, bo pierwszy  i ostatni raz.Planujemy zwiedzić stolicę Korfu, ale z lądu.Jest 13 września, prawie 19, zaczyna zmierzchać.





















W porcie czekają na nas autokary .Uprzejmy pan kierowca zawozi nas pod sam hotel.I jak tu nie kochać Greków:)Jeśli ktokolwiek dotarł do końca postu, gratuluję cierpliwości i dziękuję za wspólny rejs.

11 komentarzy:

  1. Piękne....Chciałam Ci donieść, że blogerka Dorotka autorka "Sałatki po grecku" (polecam ten blog)mieszkająca na stałe w Grecji, również pisze o tych stronach a poza tym będzie pracowała w biurze podróży na Zakinthos! A mnie się marzy taka podróż...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rady posłuchałam, wczytuję się w blog Doroty, Twój również.Uwielbiam te podróże z Wami z wkraj-em.Cudnie pisane, z pięknymi zdjęciami, aż warto żyć!!!

      Usuń
  2. Urocze miasteczka, wspaniałe widoki, piękne wspomnienia. Grecja taka, jaka mi się marzy na spokojny urlop. Co nie znaczy, że nie chciałbym zobaczyć tych najbardziej znanych miejsc.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za piękną wycieczkę i wspaniałe zdjęcia. W taki dzień jak dziś, kiedy za oknem leje deszcz, to z wielką ochotą oglądam zdjęcia słonecznej Grecji.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Avelina, a ja Ci wciąż dziękuję za tak miłe przyjęcie i komentarze. To miłe, bardzo.

      Usuń
  4. Bardzo lubie takie zdjecia prezentujace codziennosc:))
    Piekne! A tak dziewczyna, ktora jest na zdjeciu przy kasie w sklepie to wyglada jak modelka... Pozdrawiam!!
    Salatka po grecku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorota, zaczynam buszować po Twoim blogu, fajnie piszesz:)

      Usuń
  5. Już za tydzień będę na Korfu i wybieram się też na tą wycieczkę.Mam nadzieję , że też będzie pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marek , jak zazdroszczę,jedź na wycieczkę, ale bilety na rejs kup w miejscowym biurze, nie u rezydenta, zaoszczędzisz trochę kasy .Serdecznie Cię pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Ja tez niedlugo bede na Paxos....cale trzy tygodnie....od 26 lipca...moze ktos bedzie w tym czasie...?

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam zamiar jak najwiecej zwiedzic ..niestety bede sama bo moj chlopak bedzie pracowal....moze ktos chce dolaczyc?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię w temacie publikowanego postu.. Możesz to zrobić jako osoba zalogowana lub wybierając z rozwijanej listy opcję ANONIMOWY