filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Orzesze, Śląsk, Poland
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u , ale nadal aktywną zawodowo.Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie. Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata. Nie martwię się czasem, albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka - młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...

niedziela, 19 sierpnia 2012

Krzyże i kapliczki w Zazdrości (Orzesze)

Kontynuacja poprzedniego postu -tym razem dzielnica Zazdrość.
Zazdrość (niem. Zasdrose)  jest dzielnicą Orzesza  położoną na jego zachodnim krańcu.Powstanie Zazdrości jest związane z edyktem króla pruskiego Fryderyka o kolonizacji Śląska (1773) – założona została przez właściciela Zawady von Kalkreutha. Podczas plebiscytu w 1921 222 osoby głosowały za Polską, a 50 za Niemcami.Zabudowa wioski zachowała  do dziś układ typowej " ulicówki".Jadąc skuterkiem na południe starą górniczą szosą , która na tym odcinku nazywa się ulicą Żorską ,spotykamy najstarsze obiekty Zazdrości.Ale nie one są tematem postu, tylko kapliczki
                                             budynek starej szkoły z lat 1910-1920
Głowa kręci mi się wokoło szyi , na liczniku skutera  tylko 20 km godz. , 
ale za to , mam nadzieję ,nie przeoczyłyśmy zbyt wielu krzyży i kapliczek
 stojących wzdłuż ulicy, z których większość pochodzi z ubiegłego stulecia.
W drugiej połowie XIX wieku kamienne krzyże zaczęły się zmieniać.
Pojawiły się wyższe i smuklejsze cokoły a figury świętych najczęściej 
zaczęto umieszczać w niszach.
Bogatsze krzyże przyozdabiano w postaci świętych aż z trzech stron, 
a skromniejsze zdobione jedynie rzeźbą Matki Boskiej z przodu. 
Właśnie  taki  "bogaty"krzyż zobaczymy, za chwilę.
Kilka słów o jego wykonawcy.
Na przełomie XIX i XX wieku rozwinął swą działalność 
warsztat kamieniarski K.Pokornego z Katowic, który to wprowadził 
do swych dzieł formy neogotyckie, zastosował trójkątne daszki 
nad cokołami, ich pola wypełnił symboliką religijną lub
ornamentem religijnym. Pochodzący z 1897 r. krzyż , dzieło Pokornego 



znajdujemy obok posesji z numerem 98.Zachowana została oryginalna płyta 
fundacyjna z inskrypcją w języku polskim. Fundatorami są małżonkowie  Rzyczniok.
W niszach kolumny umieszczono figury Matki Boskiej i świętych-Jana i Marii Magdaleny.


Figura Chrystusa naturalnych rozmiarów.
Jednym słowem krzyż na bogato.Jedziemy dalej.Tuż przy chodniku  obok posesji  121 a Kolumna Św.Trójcy z 1920 r.Fundatorami kolejne małżeństwo , tym razem państwo Dlutzik.



Rzeźba przedstawia Boga Ojca z berłem, Syna Bożego  
z Krzyżem i Ducha Św.ponad nimi,na tle skały.Stopy świętych oparte są na kuli ziemskiej



Kilka domów dalej, niewielka ceglana kapliczka Najświętszego Serca Jezusowego z roku 1933.
zaglądamy do wnętrza przez okienko, bo niestety drzwi zamknięte,
zdjęcie kiepskie, bo przez szybę odbijały się słoneczne promienie.We wnętrzu wizerunki Matki Boskiej i Chrystusa Zmartwychwstałego.
Nad drzwiami krzyż wyrobiony w cegle, dach kryty blachą z niewielką wieżyczką zwieńczoną krzyżykiem, okna i drzwi zakończone półkoliście.

Przy skrzyżowaniu z ul.Przyjaźni kamienny krzyż  tzw  "Boża Męka" wykonany w 1883 r.w pracowni M.F.Botora  (1854-1926 ), który posiadał w Orzeszu kamieniołom, później w Rybniku.Był on znany w środowisku kamieniarzy, pozostawił w regionie zespół rzeźb.Jego Boże Męki z pierwszego okresu działalności są  inspirowane ludową rzeźbą.Przysadziste, sztywno ujęte , jakby zastygły w pozie skupienia, o twarzach pozbawionych szablonowej piękności .
Szaty równiutko poukładane w fałdy.Jego późniejsze prace ponoć zatraciły tę nutę ludowości na rzecz banalnej rzemieślniczej poprawności.Jak to  mówią "bite od sztancy"
Z  figurą Matki Boskiej Bolesnej i płaskorzeźbą Chrystusa na krzyżu.


na płotku napis " Któryś za nas cierpiał rany",
z boku F.M.Botor Orzesche



W przewodniku czytamy, że na skraju lasu , przy ul.Przyjaźni znajduje się mogiła wojenna nieznanego żołnierza niemieckiego z okresu II wojny światowej,
chcemy  ją zobaczyć, ale bez skutku.Za to na końcu ulicy, tuż przy wjeździe na ul.Centralną, popularnie zwaną "Ustronianką"  taki oto krzyż z 1997 r.


 I to by było na tyle, być może, gdzieś jeszcze  w Zazdrości czeka na nas stary krzyż, musimy poszperać w starych przewodnikach.
zdjęcia Gabriela i wnuczka Pola.

1 komentarz:

  1. No proszę , jeszcze jeden post o kapliczkach.Dzięki za niego
    Józef

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię w temacie publikowanego postu.. Możesz to zrobić jako osoba zalogowana lub wybierając z rozwijanej listy opcję ANONIMOWY