filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Orzesze, Śląsk, Poland
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u , ale nadal aktywną zawodowo.Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie. Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata. Nie martwię się czasem, albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka - młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...

wtorek, 11 czerwca 2013

Kapliczki i przydrożne krzyże w Wyrach

Gmina Wyry to dziś jedna z najstarszych gmin na Górnym Śląsku, tworzą ją dwie miejscowości: Wyry oraz Gostyń.
cytuję ze strony Wyry 
Pierwsza wzmianka o miejscowości Wyry pochodzi z 1287 roku z dokumentu wystawionego przez księcia Mieszka Opolskiego, pana na Raciborzu, a dotyczącego dodatkowych uposażeń kościoła św. Wojciecha w mieście Mikołowie.
Nazwa Wyry, czasem Wiry, w niezmienionej formie przetrwała do 1629 roku. W 1728 roku Książe Pszczyński z rodu Promniców zakupił większość ziemi w Wyrach. W tym czasie powstała potażarnia, cegielnia, kamieniołom i trzy młyny. Początki górnictwa systemem odkrywkowym datuje się na rok 1770.Rok 1927 to początki przemysłu chemicznego. Wtedy to otwarto zakład produkujący tlen, azot i inne związki azotowe do wyrobu nawozów sztucznych. W czasie kampanii wrześniowej 1939 roku w Wyrach i Gostyni toczyły się jedne z najcięższych na terenie województwa śląskiego walki z wojskami hitlerowskimi.
Z Gostyni kierujemy się w kierunku Wyr.
Na terenie miejscowości  Wyry  znajduje się pochodzący z przełomu XVIII - XIX wieku zespół dworu, w skład którego wchodzą budynki mieszkalne, budynki gospodarcze oraz fragment muru. Niestety , nie weszłyśmy za murowane ogrodzenie, bo naszym dzisiejszym celem wycieczki były krzyże przydrożne i kapliczki.Zainteresowały nas  natomiast ruiny zabytkowych budynków przy ulicy Dąbrowszczaków i Dwór.
w celu powiększenia zdjęcia wystarczy kliknąć na nie:)

 1895 r.





 







W ogóle ulica Dąbrowszczaków obfituje w cenne zabytki tu-kamienny krzyż przydrożny 
z 1860 r. fundacji gminy wyrskiej.

 Z przodu cokołu płaskorzeźba Matki Boskiej , 
nad nią właściwy krzyż z figurą Chrystusa.

naprzeciwko , przy posesji nr 63 kamienna figura św.Jana Nepomucena z XIX w-zwracają uwagę dobrze uchwycone proporcje sylwetki świętego

koniec ul.Dąbrowszczaków
skrzyżowanie ulic-Pszczyńskiej z Łaziską 
nadgryziony zębem czasu przydrożny kamienny krzyż
o dużej wartości zabytkowej .Na dwukondygnacyjnym cokole, z ludową rzeźbą Chrystusa-pierwotnie u stóp Chrystusa była figura Marii Magdaleny.





data nieczytelna
 na przeciw, skrzyżowanie Dąbrowszczaków i Pszczyńskiejzabytkowa kapliczka z pierwszej połowy XIX w.przykryta dachem czterospadowym.Na dachu figurka aniołka, pod jego krawędzią płaskorzeźba "Oko Opatrzności"


We wnęce płaskorzeźba Matki Boskiej z Dzieciątkiem z 1828 r.Nie mogłyśmy się  oprzeć  urodzie kapliczki , stąd tyle zdjęć.



Wracamy ponownie na ulicę Dąbrowszczaków, bo 
babci  uwagę zwrócił również  budynek Urzędu Gminy, mieszczący się w obiekcie z przełomu XIX i XX w.murowany, tynkowany ze stromym czterospadowym dachem,pokrytym dachówką.
Dobrze się stało, bo po drodze, prawie, natrafiamy na kapliczkę z XIX wieku, znajdującą się przy ulicy Dwór i Słoneczna .Posiada ona płaskorzeźbę Matki Boskiej z Dzieciątkiem.Znajduje się tuż obok cmentarza.Kryta dwuspadowym daszkiem, z półkolistą wnęką,poświęcona Matce Boskiej(pierwotnie znajdowała się tam płaskorzeźba Matki Boskiej z Dzieciątkiem).


w oddali  kościół, to parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Kościół wzorowany na stylu rokokowym, zaprojektowany przez architekta Maxa Śliwkę z Zabrza.Budowniczym był Jan Wilk z Bytomia.
wnętrze kościoła zrobione aparatem "z przyłożenia do szyby", proszę wybaczyć jakość.Wnętrze wykonał Ludwik Konarzewski-artysta rzeźbiarz z Istebnej.Budowę rozpoczęto w 1922 r., w 1927 kościół został poświęcony.
 ołtarz główny z figurą Pana Jezusa w środku, oraz św. Barbary z lewej strony i św. Jana Chrzciciela - patrona Wyr z prawej strony.


za kościelnym murem stary dom
w centrum wsi , u zbiegu ulic Dąbrowszczaków z ulicą Puszkina, jest Plac 1000-lecia, na nim głaz z tablicą poświęconą poległym w latach 1919-1945 r.
Następna słupkowa kapliczka przy ulicy Pszczyńskiej

Zaczyna się zanosić na burzę, więc "mop" obiera kierunek na Orzesze, mijamy hutę Łaziska ,pstryk i teraz już prosto do chałupy.Jeszcze tu wrócę :) tym razem sama, bo moją wnuczkę ciekawią coraz to nowe miejsca do zwiedzania na Śląsku.Zdaję sobie sprawę , że nasze wspólne motorowe wycieczki mają się ku końcowi.Nastoletnią panienkę będą interesowały coraz to nowe obiekty, niekoniecznie te sakralne :)


zdjęcia Paulina Ł.I.
Gabriela K.Cz.

4 komentarze:

  1. Czytając Twój opis znalazłam w nim troszkę siebie, dużo mamy podobnego chyba...a na pewno wykorzystam to co piszesz o kapliczkach..bo często jeżdżę na Śląsk i po drodze zwiedzam..więc..bardzo przyda mi się to co umieszczasz i opisujesz
    Dzięki!!!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdeczności dla Ciebie:)Dziękuję za miłe komentarze.

      Usuń
  2. Też mam sentyment do kapliczek i przydrożnych krzyży i zawsze mnie cieszy kiedy widzę je otoczone opieką okolicznych mieszkańców. Niektóre wyglądają na zaniedbane czy to jest pośredni skutek wpisania na listę zabytków i konieczności specjalnego zezwolenia na remont?

    OdpowiedzUsuń
  3. Może tak..może nie ma kto się postarać, pochodzić koło tego..Właśnie siedzę i planuję drogę i zwiedzanie, bo wyjeżdżamy za tydzień, na pewno zahaczymy po drodze o Szwedzką Górkę, bo uwielbiam to miejsce, pisze o niej w poście "kiedy patrzysz na drzewo i odbierasz ...http://www.blogger.com/, ale też właśnie spisuję co jeszcze mogę zobaczyć po drodze, będziemy jechać przez Śląsk aż na Kielecczyznę więc na pewno jest po drodze mnóstwo miejsc "duchowych"
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię w temacie publikowanego postu.. Możesz to zrobić jako osoba zalogowana lub wybierając z rozwijanej listy opcję ANONIMOWY