filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Orzesze, Śląsk, Poland
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u , ale nadal aktywną zawodowo.Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie. Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata. Nie martwię się czasem, albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka - młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...

czwartek, 28 marca 2013

Kapliczki i krzyże przydrożne w Orzeszu Zawiści


Orzesze Zawiść 
Pierwsza udokumentowana wzmianka o Zawiści, wiosce rycerskiej, pochodzi z 1574 r., 
kiedy to Wawrzyniec Trach , odkupił wieś od Jerzego Orzeskiego,chociaż można również dopuścić , że wymieniona przez Jana Raciborskiego wśród wiosek przekazywanych żonie, 
księżnej Helenie, nazwa Czawsch, dotyczy Zawiści i wówczas należałoby moment 
powstania wsi cofnąć co najmniej o wiek.
Przy ulicy Mikołowskiej krzyż wotywny z 1864 r.ufundowany przez Józefa i Karolinę Warkocz
W celu powiększenia zdjęcia, wystarczy "kliknąć" na nie :)





ul..Świętojańska , krzyż z 1897 r.










Po drugiej stronie tzw dwupasmówki, u zbiegu ulic Pszczyńskiej i Mikołaja Reja Boża Męka z 1900 r. dzieło Pokornego.Oprócz Ukrzyżowanego postaci świętych-Marii Magdaleny oraz Jana i Matki Boskiej














1 komentarz:

  1. To były ostatnie dni krzyża z Mikołowskiej. Od roku jaśnieje w słońcu nowe, "odrestaurowane" cudo. Ze starego krzyża pozostał jedynie cokół (a i temu trzeba wierzyć na słowo). Przez lata krzyże niszczały pozostawione bez opieki. Teraz nastał czas niepohamowanego pędu do ich odnawiania. Jak grzyby po deszczu napotykamy "renowacje" i dziwnym trafem większość odnowionych krzyży jest zbudowana z identycznych detali, układanych jedynie w nieco odmiennych konfiguracjach. W wielu przypadkach zaciera się pierwotny wygląd krzyża.
    Cóż, idzie "nowe".... Dobrze, że mamy jeszcze zdjęcia.
    Pozdrawiam,
    Jacek K

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię w temacie publikowanego postu.. Możesz to zrobić jako osoba zalogowana lub wybierając z rozwijanej listy opcję ANONIMOWY