filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u .Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie.Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata.Nie martwię się czasem,albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka- młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...

niedziela, 22 stycznia 2012

Rowerem po północnym wybrzeżu -Psalidi-Agios Fokas-Therma -Kos-przylądek Ammoudia(Lambi) -Kos-Psalidi.

Rowerem po północnym wybrzeżu -Psalidi-Agios Fokas-Therma -Kos-przylądek Ammoudia(Lambi) -Kos-Psalidi.
Ποδηλασία στη βόρεια ακτή, Ψαλίδι, Άγιος Φωκάς-Θέρμα-Κω-ακρωτήριο Αμμουδιά (Λάμπη)-Κω-Ψαλίδι.
Wypożyczamy rowery po 5 € za sztukę(do godz.21,00) i drogą biegnącą z Psalidi kierujemy się na południowo-wschodnie wybrzeże wyspy do Agios Fokas, uzdrowiska z gorącymi źródłami spływającymi bezpośrednio do morza
W celu powiększenia zdjęcia, wystarczy "kliknąć" na nie :)




Co za widoki w kombinacji-  krowa-błękitne morze i niebo.
















 Teren zaczyna się robić coraz to bardziej pagórkowaty
i czuję, jak serce łopoce jak ptak zamknięty w klatce.
 Agios Fokas liczy zaledwie kilku stałych mieszkańców.Parę hotelików
i plaża kamienisto -żwirowa , trochę dalej cudownie piaszczysta.
Kozy na nas już czekają, wdzięczne z nich modelki.










 wreszcie mogę wsiąść na rower, jazda z góry!Co za ulga :)
zdjęcia zrobione podczas jazdy, z jednej ręki ...



Asfaltowa droga kończy się nad termami, dalej trzeba zawrócić ,by zejść w dół kamienistą dróżką, która kończy się małą piaszczystą, ale czarną plażą.Postanowiłam , mimo ogromnego zmęczenia -rower, potworny upał,zejść w dół i zobaczyć to cudo-Termy Embros -siarkowe gorące źródło, które właśnie jest pode mną .Jeszcze tylko nasycę oczy widokami i kierunek termy.






  Kilka metrów dalej znajduje się źródło termalne.Nagrzana do 49°C i nasączona siarką i siarkowodorem woda wypływa ze szczeliny skalnej i po kilku metrach wpływa do morza. W sztucznie uformowanym ze skał basenie miesza się ze słoną wodą morską. W zależności od odległości od ujścia strumienia termalnego, temperatura wody waha się od 25°C do 40°C. Z punktu widzenia temperatury panującej na zewnątrz, kąpiel nie jest zbytnio orzeźwiająca, ale za to bardzo zdrowa.













klik





Pora wracać, szłapy w siarce wymoczone, może pod górę wdrapią się bez zadyszki.Na skale przyczepione oznaki"ja tu byłem":)








Ale nie tylko ja ,ostatkiem sił, wdrapuję się pod górę ;)


Drugi etap naszej rowerowej eskapady to Przylądek Ammoudia.Cofamy się zatem do Psalidi,
Mijamy po drodze nasze krasule ...
i stop.Hotel, hektolitry wody, prysznic,małe co nie co i dalej na rower
Sesja -miasto Kos

mijamy fragment propylejów Meropis (w latach 1922-33 włoscy badacze odkryli miasto
założone w 366 r. p.n.e. przez przybyłych z kontynentalnej Grecji Dorów.)



Po prawej widok na cudownie piaszczystą plażę w Lambi położoną na zachód od centrum Kos
Na moment tylko wpadamy na plażę, ale upał doskwiera bardzo,
więc prędko na rower i wzdłuż wybrzeża przed siebie w kierunku Tigaki,
mamy okazję podziwiać piękną linię brzegową.
Charakterystycznym elementem greckiego krajobrazu są kapliczki przydrożne czyli proskynitária.
Zwykle stawiane są w miejscach, gdzie wydarzało się coś szczególnie ważnego,
czasami upamiętniają miejsce tragicznego wypadku.
Może to też być miejsce, gdzie cudem uniknęło się wypadku
lub spotkało kogoś ważnego, kto wpłynął na dalsze losy
naszego życia. Intencja należy do stawiającego kapliczkę.
W większości spełniają funkcję naszych przydrożnych krzyży.Są żałobne i dziękczynne– wyróżnia ich kolorystyka i wystrój zewnętrzny.
W środku trzy wizerunki: Chrystusa, ofiary/uratowanego i jego patrona; lampka oliwna i butelka z oliwą.Gdy zgaśnie lampka obowiązek dolania i podpalenia ma każdy przechodzącya nie tylko rodzina czy znajomi. I w większości ludzie to czynią.


Wygląd i rozmiary kapliczek są bardzo różne, od małych i skromnych, w których mieści się
jedynie wizerunek świętego po duże i bogate, przypominające małe katedry,
do których można swobodnie wejść.
Robi się już późno, do domu daleko, babcię Paulinki dopadły -siątki
( pięćdziesiątki, sześćdziesiątki ;)), więc skręt w lewo, dojeżdżamy prawie
do wioski Platani i stamtąd "opłotkami do Psalidi
Po kolacji jeszcze wyprawa do pobliskiego kościółka, którego dzwony
czasami dawały nam się we znaki :)


Jak ja kocham takie dni, pełne wrażeń i tętniącego życia.
CZUJĘ , ŻE ŻYJĘ...
Wszystkie panie w moim wieku, nie martwmy się tak Czasem.
Albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka
- młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy

Nie zmarnujcie więc ani chwili
Jeszcze nie raz, jeszcze nie dwa
Zatańczycie, zaśpiewacie, zakochacie się.
Tytuł pierwszy bloga brzmiał,
Gabi-ostatnia prosta
założyłam ten podróżniczy fotoblog w momencie,
kiedy dowiedziałam się, że mam nieboraka.
Czerniak, Matko Boska, koniec ze mną, pomyślałam.
Ale tylko przez chwilę,
i za chwilę :) zmieniłam tytuł.
Właśnie
JESZCZE NIE RAZ, JESZCZE NIE DWA...
Wierzę bowiem, że jeszcze wszystko przede mną ...
Tak będzie.
cdn :)

sobota, 7 stycznia 2012

WOŚP


Wspieram Orkiestrę od samego początku.
Podczas pierwszego finału w 1993 roku
zbierano na leczenie chorób serca.
Kwota ,jaką udało się zebrać ,przerosła chyba samych organizatorów,
bo wynosiła ponad 1,5 mln dolarów.
Dzięki zebranym pieniądzom Jerzy Owsiak,
z później założoną Fundacją, mógł zakupić potrzebny sprzęt
nie tylko dla Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie,
ale także dla 10 oddziałów Kardiochirurgi Dziecięcej w Polsce.
Wśród nich znalazł się Szpital w Katowicach -Ochojcu
a mój 16-letni wtedy syn Mateusz,
leżący na Oddziale Kardiologii
mógł z tego sprzętu korzystać.
Jeszcze przed moimi oczami widzę seruszko Orkiestry naklejone
na urządzeniu monitorującym pracę najdroższego dla mnie serca,
serca mojego pierworodnego syna.
Mój syn żyje, dzisiaj sam jest ojcem...
Graj Orkiestro do końca świata i o jeden dzień dłużej.
Orkiestro -kocham Was ...

sobota, 17 grudnia 2011

Cesaria Evora nie żyje...

Cesaria Evora nie żyje...
Zmarła dziś w Republice Zielonego Przylądka w wieku 70 lat
A jeszcze 9 lutego 2009 o 18.30 z rąk ministra kultury Francji
Cesaria odebrała najwyższe francuskiej odznaczenie .
Jest czwartym kawalerem Legii na Wyspach Zielonego Przylądka i pierwszym artystą.W piatek, 23 września 2011r Jose da Silva , dla Cesarii przyjaciel, dobry duch wraz z pieśniarką zadecydowali o definitywnym zakończeniu kariery artystki.
Wszystkie zaplanowane koncerty zostały odwołane.
" Mówią o mnie Królowa Morny, Cesarzowa, Królowa Cabo Verde, 
a ja jestem po prostu Cesaria. "


Tu najsłynniejsza morna Cesarii "Sodade" (A. Cabral, L. Morais):
Kto posłał cię w tę daleką drogę
drogę do Sao Tomé
Kto posłał cię w tę daleką drogę
drogę do Sao Tomé
Sodade, sodade, sodade
tęsknota za moją ziemią Sao Nicolau.
Jeśli do mnie napiszesz
Napiszę i ja
A jeśli o mnie zapomnisz
I ja zapomnę
Aż do dnia, w którym powrócisz
Sodade, sodade, sodade
tęsknota za moją ziemią Sao Nicolau


Na scenie pojawiła się ona. Bosa. Zaczyna śpiewać tylko przy akompaniamencie cavaquinho, jednego jedynego...a mnie ze szczęścia płyną łzy.

Wszystkim , którym były bliskie, jej pieśni,dedykuję jeden z jej ostatnich koncertów ( Rzym).



Moja ukochana piosenka 

Cesaria Evora- Kayah "Embarcacao"

Dla mnie była kimś więcej niż tylko ulubioną pieśniarką.
Była miłością , marzeniem za wolnością,zorzą polarną,
lotem ku niebu skrzącym się milionami gwiazd,
wśród których wypatrywałam tych,
którym nie zdążyłam powiedzieć,
jak ważni byli w moim życiu.
Jestem już dużą dziewczynką i wiem ,
że wszystko ma swój kres. Droga, podróż,
jednak cały czas mam nadzieję ,
że Ci których kocham,
zostaną....





Wszystkie teksty są własnością ich autorów.
Zamieszczenie ich, a także ich przekładów na tej stronie
ma tylko i wyłącznie cel poznawczy.

niedziela, 11 grudnia 2011

Zwalniamy tempa -plażowanie i hotelowe animacje.

Po wczorajszym ekscytującym rejsie, następny dzień leniuchowanie.
Ber, zwolennik greckiego słońca praży się przy basenie, nad morzem
i znowu przy basenie, bo pogoda jak zwykle doskonała gdyby nie łagodne meltemi,
byłaby nie do wytrzymania.

Ja zdecydowanie wybieram opcję "cienistą", siedzę więc na balkonie
i podziwiam pana ogrodnika, który w "agroturystycznym" ogródku, pod naszym balkonem
niestrudzenie, przez kilka godzin, w swoim tempie,
wyrywa chwasty mozolnie i wytrwale.Wreszcie zaczynam obchód po obejściu
naszego Niirides Beach,podglądając smażących się w 40-stopniowym upale wczasowiczów
po kliknięciu na zdjęcie otworzy się w dużym formacie

























Wieczorem idziemy na plażę, cicho tu, jakoś mieszkańcy hotelu omijają te miejsce.







Wracamy do hotelu,mąż zwabiony muzyką wybiera jeszcze hotelowe animacje







a ja znużona dzisiejszym "nic nie robieniem" ,
podziwiam widoki z balkonu i studiuję trasę, bo jutro wypożyczamy rower
i ruszamy na przylądek Fokas.

Ωστόσο, όχι μόνο μια φορά, δεν έχει ακόμη δύο
Zainteresowanych dalszą podróżą proszę o "zjechanie myszką"
na sam dół, skopiować link

http://gabi-ostatniaprosta.blogspot.com/2012/01/rower-psalidi-fokas-therma-kos.html

pojawią sie następne posty, opisujące kolejne dni na wyspie