filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u .Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie.Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata.Nie martwię się czasem,albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka- młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...

czwartek, 6 października 2016

Kreta 2013 -Thronos

Thronos 
W centrum wioski położonej w żyznej dolinie  Amari uwagę przyciąga  bizantyjski kamienny kościółek Panagia, o prostym dwuspadowym dachu i drzwiach okolonych kamiennym portalem.W środku freski i mozaiki z XIV i XV wieku.Na południowej ścianie grafitti z 1491 roku
po kliknięciu w zdjęcie otworzy się w dużym formacie






Moje oczy jak zwykle, "strzelają " podczas jazdy na wszystkie strony, więc proszę męża, by zatrzymał się , bo koniecznie muszę zobaczyć ten kościółek.

"Przecież jedziemy do Matali, nie zdążymy tam dotrzeć przed zmierzchem, nie mówiąc o powrocie" -

Bernard próbuje mi wyperswadować kolejny postój.
Nie żałował jednak swojej decyzji.Kościół zamknięty, niestety, ale kolejna niespodzianka.Pan ze sklepiku tuż obok wychodzi z kluczem i ???
Cudo, fotografować jednak nie można, freski są zbyt cenne, widząc jednak mój  zachwyt, pan z kluczem pozwala na minutową sesję.Wołam męża z jego Cannonem  i na dwa aparaty odbywa się sesja fotograficzna.Freski równie cenne jak te w  Elepfhernie





Nawa ma wymiary 8,55 x 5,01.


Kościół ma tylko dwa okna, jedno na absydzie, drugie od strony południowo-zachodniej.






Prawdziwą ciekawostką jest mozaikowa posadzka "wystająca" daleko poza mury kościółka.Świadczy ona niezbicie, że dzisiejsza świątynia stoi na miejscu bazyliki wczesnobizantyjskiej.

 

Pora jechać dalej, niestety.Gdybyśmy wiedzieli, że będziemy w okolicy Thronos, wtedy zaplanowalibyśmy zwiedzenie pozostałych bizantyjskich kościółków ozdobionych cennymi malowidłami.Na wzgórzu ponad wsią, tkwią bowiem skąpe szczątki akropolu starożytnego miasta Sivitros, powstałego prawdopodobnie za czasów Dorów.W samej wiosce, oprócz kościółka, o którym była mowa powyżej, na szczególną uwagę zasługuje Agios Onufrios, który kryje wysokiej próby malowidła powstałe na fali renesansu kreteńskiego-postaci mają realistyczne twarze, na których malują się rozmaite emocje.
Ruszamy dalej .



 Docieramy do (klik w napis) Asomaton

niedziela, 2 października 2016

Korfu .M jak Marmaro( marmur) z cyklu korfiańskie wsie.

Miło mi bardzo,że piszecie Państwo do mnie tu czy też przede wszystkim na pocztę mailową .  Mam nadzieję , że sprostałam oczekiwaniom odpisując wyczerpująco na pytania.Większość z nich dotyczy zapytań  o miejscowości, do których warto zajrzeć , będąc na Korfu.Nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania.Z pewnością warto odwiedzić te polecane przez przewodniki ale mnie zawsze kusi nieznane.Na Korfu byłam trzykrotnie, spędziłam tam 12 tygodni.Przemieszczałam się po wyspie zarówno autobusami , samochodem jak i skuterem, no i oczywiście pieszo , wędrując do wiosek , najbliżej położonych koło mojej"mety", urokliwego (klik w napis) Peroulades .
W tym roku, dwa tygodnie "zaliczyłam" regularne wczasy z mężem w Barbati ,natomiast po jego wyjeżdzie  ,
przeniosłam się do   Logas Beach  Studio  w Peroulades .Wioskę znam bardzo dobrze, mieszkałam tam wiosną dwa lata temu prawie 2 miesiące Mam kilkoro zaprzyjaźnionych mieszkańców.Postanowiłam , że wieś będzie moją bazą wypadową a skuter idealnym środkiem komunikacji , by zajrzeć do wiosek , których próżno szukać w przewodnikach Pascala.


W Peroulades nie ma wypożyczalni skuterów czy aut.W oddalonym o 4 km Sidari jest ich aż nadto.Wybrałam małą wypożyczalnię i za 40 euro za trzy dni zielony skuter był mój.Wydawało mi się , że skoro objeździliśmy wyspę na siodełku  prawie tydzień , to te trzy dni mi wystarczy.Jakże się myliłam.Nie będę opisywała drobiazgowo trasy w ciągu tych trzech dni, skupię się jedynie na typowych korfiańskich  wioskach, odciętych od turystycznych szlaków, gdzie życie toczy się niezmiennie od setek lat.
                                 Zapraszam zatem do  Marmaro
( marmur).
Położona zaledwie 90 m.n.p.m., 18 km na zachód od stolicy wyspy .
Przed wyjazdem na greckich googlach, wyczytałam o jej wspaniałym położeniu 
na wzgórzach z widokiem na dolinę Ropy.Historia wsi sięga 11 th -12 wieku.Kamienny o dużej wartości architektonicznej most, nad wyschniętym korytem rzeki,dzieli wieś na dwie części.Mieszkańców niewiele,cisza i ten niewiarygodnie błogi spokój korfiańskich wsi.Ponoć pierwszymi osadnikami byli zbiegli piraci, którzy znaleźli tu schronienie , uprawiając ziemię dla lorda Marco Marcello.Dziś niewiele zmieniło się we wsi.Turyści tu nie zaglądają a szkoda, warto bowiem zajrzeć do miejscowego kafenionu , zamówić wspaniałą grecką kawę i wtopić się w ten niepowtarzalny senny klimat. Niestety kawy nie wypiłam, pędziłam bowiem na swoim skuterku dalej, ograniczona czasem.I to był błąd, za dużo zaplanowałam , za dużo chciałam zobaczyć naraz.Teraz wiem, że muszę wrócić tu już " na spokojnie".

klik w trójkącik.Prezentacja ze zdjęć własnych.
„O, Ti Axizi Ine I Stigmes (Le Bonheur)”,
 wykonawca: Helena Paparizou


 

                          Kamienny o dużej wartości architektonicznej most




 


                            Kamienny o dużej wartości architektonicznej most
Jeśli ktoś z Państwa będzie spędzał drugą połowę lipca na Korfu, 
warto zajrzeć tutaj, bowiem 17 lipca przybywają pielgrzymi 
do miejscowego kościoła Agia Marina na odpust .We wsi odbywa się wtedy wielki festiwal  muzyki ,tańca, jadła .