filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Orzesze, Śląsk, Poland
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u , ale nadal aktywną zawodowo.Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie. Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata. Nie martwię się czasem, albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka - młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...

czwartek, 10 listopada 2011

stolica wyspy miasto Kos-dzień pierwszy -11 czerwiec 2011

Hotel Niriides Beach
Szkoda marnować czasu, co do tego jesteśmy zgodni i po krótkim "ogarnięciu się" po podróży pędzimy 3 km do miasta Kos wzdłuż linii morza, którego lazur oślepia nasze niewyspane oczęta.


Zaczyna się sezon, więc wzdłuż chodnika co bardziej przedsiębiorczy Grecy
ustawiają sobie stolce, by wabić turystyczne ciała na prywatne plaże


Nic to jednak, ciekawi miasta, po którym wirtualnie wędrowaliśmy kilka dni wcześniej, maszerujemy wprost przed siebie, zaintrygowani setkami rowerów, które tuż obok nas, na specjalnej wytyczonej trasie (pierwszej w Grecji),śmigają w obie strony.

Po dwudziestu minutach docieramy do przystani



Aparat i głowa kręcą się w tempie błyskawicznym raz na lewo , raz w prawo, istny młynek.Jak to ja, wszystko naraz zachłannie, nawet nie wiem co fotografuję.Przyjdzie na to czas,zasięgnę języka w przewodniku i kolejna wizyta w "stolycy" powinna być już bardziej świadoma :)
rzymska pozostałość



Chochlaki są!Na Rodosie spotykaliśmy je co krok!



Wreszcie port, skąd odpływają statki do Turcji,na Nissyros,Patmos,Rodos, Kalymnos, Plati,Pserimos.Przy wejściu do portu znajduje się XIV-wieczna twierdza wzniesiona w 1315 przez Joannitów.











Ledwo żywa, mimo obuwia "bezobcasowego", a może właśnie dlatego,trzymam się okazałej latarni,

B. pogania jednak dalej, wszak czeka na nas platan Hipokratesa.
Ponoć w jego cieniu miał kiedyś nauczać ojciec medycyny.W rzeczywistości drzewo nie ma 2500 lat, ale i tak należy do najstarszych w Europie.Jego wiek szacuje się na 600-800 lat .Jestem zaskoczona , bo mimo całkowicie pustego pnia ,drzewo nadal zielone , co prawda podparte metalową konstrukcją,(wcześniej drewnianą) która podtrzymuje go przy życiu.
Dzisiaj wygrzewa się pod nim okazałe kocisko, a może to jednak sam Hipek pod postacią kota bawi się w kamuflaż?
Tuż obok dwie fontanny tureckie z XVIIIw. Jedna z piaskowca, zadaszona, z czerwoną kopułą wspartą na sześciu niskich korynckich kolumnach.Niestety -nie działa .





Druga fontanna została przerobiona z sarkofagu w kształcie koryta, do którego spływa woda -jak napisane w przewodnikach, niegdyś służyła wiernym do rytualnych ablucji przed modlitwą w pobliskim meczecie Hassana Paszy (również z XVIIIw.).


Tuż obok XVIII wieczny meczet Hassana Paszy ,(słynny dowódca wojsk tureckich), którego parterzostał przerobiony na centrum handlowe, a szkoda.Mniejszość turecka nie ma zbyt silnej pozycji na wyspie, stąd nikogo nie zaskakuje widok sklepów na parterze świątyni.






Wracamy do Psalidi na piechotkę tę samą trasą,aparaty w stanie spoczynku,
pstryk parę fotek i kierunek Hotel Niirides.To był wyczerpujący dzień dla starszej pani:)

2 komentarze:

  1. jak na starszą panią, to trzymasz się całkiem całkiem dziewczyno!
    Kazimierz

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle atrakcji, też tak chcę!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię w temacie publikowanego postu.. Możesz to zrobić jako osoba zalogowana lub wybierając z rozwijanej listy opcję ANONIMOWY