Czas żegnać się z wyspą zapachów.
Dwa dni przeznaczyliśmy
na wieczorne obchody miasteczka,oba udane :)
ostatni spacer na wzgórze
Jak to mamy w zwyczaju pożegnalna kolacja w tawernie
Ostatnie spojrzenie przez
brudną szybę samolotu na lotnisko
i kierunek Katowice
Po dwóch godzinach lotu Katowice w deszczu .
Tego jeszcze nie było -szok termiczny na własnej skórze.
Z temperatury 40 stopni ,na 6 !



