filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u .Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie.Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata.Nie martwię się czasem,albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka- młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 stycznia 2011

Majorka północno-zachodnia -Valldemossa

Majorka północno-zachodnia -Valldemossa
Mijamy  Banyalbufar i kierujemy się  do Valldemossy .Oddalamy się  nieco od wybrzeża  i wąskimi serpentynami gór Serra Tramuntana docieramy do miasteczka, które wita nas iście polską jesienną aurą.
Oddalone tylko 17 km od stolicy wyspy-Palmy,otoczone pięknymi gajami oliwnymi i migdałowymi.








stali goście , bezstresowo przemierzają kręte górskie drogi 


produkcja made in Gabi:)
KLIK
To urocze miasteczko liczące 1750 mieszkańców, położone jest na wzgórzu .Charakterystyczne  wąskie uliczki i kamienne domy ,
przyklejone do górskiego zbocza,Ulewny deszcz, który nie zostawił na nas przysłowiowej suchej nitki,był sprawcą wielu niespodzianek.



Nie  odwiedziłam największej atrakcji miasteczka -klasztoru Kartuzów,
w którym schronili się w styczniu 1936 roku, Fryderyk Chopin
i jego towarzyszka, francuska pisarka George Sand.


Kościół parafialny jest jednonawową budowla zbudowaną w XIII w. w stylu gotyckim.Kościół poświęcony jest św.Bartolome, który jest patronem miasta.Bryła kościoła otoczona jest krużgankami łączącymi się 
z budynkami klasztornymi.
z netu
Niewiele pamiątek pozostało po wizycie sławnych kochanków.Miejscowi, obawiając się gruźlicy, spalili niestety większość z wyposażenia pomieszczeń, w którym para mieszkała.Obecnie w celi nr 2 i 3 , z niezwykłą starannością i dbałością o szczegóły, urządzono muzealną ekspozycję poświęconą parze.Zgromadzono w niej pamiątki - listy, rękopisy, portrety i szkice.Wzrok przykuwa oryginalne pianino Pleyel, na którym Chopin komponował. 

cela Chopina -z netu
Zachował się ponoć pukiel włosów kompozytora, który zachowała w książce George Sand Klasztoru nie zwiedziliśmy, bowiem na 2 godziny zginęłam w   galerii sztuki .Valldemossa stała się mekką dla artystów , którzy osiedlili się tu na stałe.Dzisiaj swoje obrazy wystawiała Svetlana Sherbina.

klik w linka
http://www.pbase.com/bungles/alexander_sorokin


Wreszcie wychodzę, cierpliwość męża wystawiona na próbę , celująca zdała egzamin, mimo, że na główkę kapało co nie co i nawet rosły platan nie był wystarczającą  osłoną, więc w nagrodę pstrykam mu obowiązkowo zdjęcie ze sławnym  rodakiem.Spójrzcie na nos kompozytora,wiele historii by opowiedział:)


Opuszczamy klasztorny dziedziniec i pora na zanurzenie się w uliczki. To lubię najbardziej.Mijamy maleńką a la galerię i pstryk przez uchylone drzwi i pędzimy dalej.Co za widoki.Przy wąskich zaułkach Dolnego Miasta stoją piękne, w większości trzystuletnie domy tonące  w ferii barw kwiatów.A przecież to już druga połowa września.Zdjęcia ciut rozmazane, bo i  obiektyw w strugach deszczu .















 Valldemossa znana jest też z kultu  Kataliny -jedynej majorkańskiej świętej kanonizowanej w 1792 r.Dlatego też na prawie każdym domu widnieje ceramiczny obrazek ze scenami z jej życia:na jednym modli się ,na innym nabiera wodę z pobliskiego źródełka, albo też pomaga staruszkom.W rogu obrazku widoczna postać szatana, który ucieka wystraszony.
Catalina Tomas jako zakonnica żyła w klasztorze Santa Magdalena w Palmie aż do śmierci, pełniąc obowiązki zwykłej siostry, choć wielokrotnie proponowano jej przyjęcie godności przeoryszy.Catalinę pochowano w szklanej trumnie na terenie zabudowań klasztornych.
 





W wąskim zaułku, biegnącym wzdłuż lewej nawy kościoła, przy probostwie, przy uliczce Rectoria stoi dom, w którym w 1531 r. urodziła się Catalina Tomas


Katalina  tu miała wizje i czyniła cuda. George Sand pisała, że mieszkańcy "oddają jej fanatyczną cześć".
Pora opuszczać miasto, przed nami jeszcze Deja, a zrobiło się niestety bardzo późno.Ciężkie chmury ani na chwilę nie ustąpiły błąkającemu się gdzieś tam słoneczku, ba zdają się jeszcze bardziej nawarstwiać, a do domku daleko.W drodze do zaparkowanego w Górnym Mieście samochodu, wpadamy do sklepu z pamiątkami.

Kolejne badziewia.W związku z tym - akwarele i znaleziona szyszka  oraz bezcenne estetyczne wrażenia, będą miłym wspomnieniem po miasteczku sławnych kochanków.Ruszamy dalej.Kierunek Deja.


W drodze do Deja wydarzył się wypadek drogowy.Trasa została zablokowana , zdecydowaliśmy się po godzinnym oczekiwaniu ,z uwagi na  mgłę i późną porę wrócić do Arenalu.
Zainteresowanych dalszą podróżą proszę o "zjechanie myszką"
na sam dół, po prawej stronie informacja "starszy post",
w którym opisałam nasze rendez-vous po tej niezwykłej wyspie.