filmy

O mnie

Moje zdjęcie
Życie jest cudowną drogą,której piękna nie może przysłonić nawet największa klęska.Cudowność tej drogi wynika z tego,że krzyżuje się ona z innymi. Innymi drogami innych ludzi.Dlatego najpiękniejsze są te skrzyżowania...Jestem psychologiem ,stypendystką ZUS-u .Kocham podróże,podczas których najbardziej fascynują mnie inni ludzie.Moja muzyczna fascynacja od zawsze -Ewa Demarczyk, Cesaria Evora, bez nich byłabym innym człowiekiem. Fotografuję kapliczki, gdziekolwiek jestem...święci, tradycja, splatana z przyrodą , to też moje widzenie świata.Nie martwię się czasem,albowiem - jak pisała Agnieszka Osiecka- młodość może nas jeszcze dopaść, jak katar kataryniarzy a mnie dopadła w dobrym momencie, dlatego wciąż mi się wydaje ,że jeszcze wszystko przede mną...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hotel Niriides Beach Psalidi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hotel Niriides Beach Psalidi. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 grudnia 2011

Zwalniamy tempa -plażowanie i hotelowe animacje.

Po wczorajszym ekscytującym rejsie, następny dzień leniuchowanie.
Ber, zwolennik greckiego słońca praży się przy basenie, nad morzem
i znowu przy basenie, bo pogoda jak zwykle doskonała gdyby nie łagodne meltemi,
byłaby nie do wytrzymania.

Ja zdecydowanie wybieram opcję "cienistą", siedzę więc na balkonie
i podziwiam pana ogrodnika, który w "agroturystycznym" ogródku, pod naszym balkonem
niestrudzenie, przez kilka godzin, w swoim tempie,
wyrywa chwasty mozolnie i wytrwale.Wreszcie zaczynam obchód po obejściu
naszego Niirides Beach,podglądając smażących się w 40-stopniowym upale wczasowiczów
po kliknięciu na zdjęcie otworzy się w dużym formacie

























Wieczorem idziemy na plażę, cicho tu, jakoś mieszkańcy hotelu omijają te miejsce.







Wracamy do hotelu,mąż zwabiony muzyką wybiera jeszcze hotelowe animacje







a ja znużona dzisiejszym "nic nie robieniem" ,
podziwiam widoki z balkonu i studiuję trasę, bo jutro wypożyczamy rower
i ruszamy na przylądek Fokas.

Ωστόσο, όχι μόνο μια φορά, δεν έχει ακόμη δύο
Zainteresowanych dalszą podróżą proszę o "zjechanie myszką"
na sam dół, skopiować link

http://gabi-ostatniaprosta.blogspot.com/2012/01/rower-psalidi-fokas-therma-kos.html

pojawią sie następne posty, opisujące kolejne dni na wyspie

piątek, 4 listopada 2011

Wyspa Kos -Hotel Niriides Beach Psalidi-Κως-Ψαλίδι Niriides Beach Hotel

Hotel położony 3 km od centrum stolicy wyspy, w miejscowości Psalidi.
Obiekt składa się z 3-piętrowego budynku z windą i oferuje 84 pokoje (Standardowe,
Rodzinne, Studio, Superior Studio, One Bedroom Apartment,
Two Bedroom Apartment), położone w otoczeniu zielonego ogrodu
z pięknymi kwiatami.
po kliknięciu na zdjęcie otworzy się w dużym formacie:)




Widok od tyłu



kącik dla dzieci
snack bar przy basenie
w tle restauracja prowadzona 
przez współwłaściciela hotelu- Stavrosa


Nasza jadalnia-rewelacyjne jedzenie, dużo regionalnych potraw,
śniadanie -zestaw co prawda ten sam, ale bardzo, bardzo urozmaicony,
więc przez dwa tygodnie można jeść bez ryzyka powtórki.









Zamieszkamy od strony gór,na II pietrze, niestety przez cały pobyt uciążliwym
okazał się kogut, a właściwie "trzech kogucich tenorów, którzy rozpoczynali
arie od drugiej w nocy i tak do rana .
W ogrodzie od strony gór.Czułam się zupełnie jak w domu.






























Natomiast goście mieszkający od strony ulicy
uskarżali się na przejeżdżające w nocy samochody, ale rekompensatą był wspaniały widok na morze.
Nasz super pokoik , jak się później okaże z z przemiłą obsługą,
życzliwą i sympatyczną, codziennie gruntownie sprzątany.



Na terenie hotelu kapliczka z 1995 r.











Obok hotelu przystanek, 1,5 euro do miasta , my chodziliśmy pieszo-30 min.
do portu,po drodze piękne widoki.






















Na terenie hotelu liczne animacje.We wtorki wieczór grecki w cenie
10 euro grill +piwo
z muzyką i tańcami :)
Klik w trójkąt
tańczy właścicielka hotelu


Zainteresowanych dalszą podróżą proszę o "zjechanie myszką"
na sam dół, po lewej stronie informacja "nowszy post",
w którym opisałam nasze rendez-vous po tej niezwykłej wyspie.